Kafejeto Palarnia

Jak powstaje kawa rozpuszczalna?

7 marca, 2024
Kawowa wiedza
Kawowe ciekawostki
To nic, że po wypiciu filiżanki kawy, nie można już sobie powróżyć z fusów. Można za to rozkoszując się naparem o kwiatowych nutach, zjeść wyjątkowe spaghetti i obejrzeć wywołane zdjęcia – a to wszystko to dzięki kawie rozpuszczalnej.
kawa rozpuszczalna na bogato

Pić czy nie pić, oto jest pytanie

miejsce kawy rozpuszczalnej w dzisiejszym świecie specialty

Fale kawy – lub inaczej ruchy – odzwierciedlają przełomowe zmiany w przemyśle kawowym i podejściu do jej konsumpcji. Sam termin, jak i podział na 3 “rewolucje” został opisany w 2002 roku przez roasterkę Trish Rothgeb na łamach newslettera The Flamekeeper, należącego do SCA w Ameryce. 

Kawa w pierwszej fali to produkt codziennego użytku, którego głównym zadaniem było obudzenie do działania. Popularna głównie za względu na zawartość kofeiny, bez szczególnego przykładania uwagi do źródła pochodzenia, czy choćby wzmianki o procesie obróbki. Nie debatowano nad wysublimowanymi nutami smakowymi, gdyż jedyną wyczuwalną stanowiła cierpka gorycz ciemno palonych ziaren. Najważniejszym czynnikiem była łatwa dostępność, niska cena, prostota i wygoda przygotowania naparu. Dokładnie z tych powodów na salonach większości ówczesnych domów, królowała kawa rozpuszczalna. 

filiżanka kawy rozpuszczalnej

Jak się robi kawę rozpuszczalną?

Początkowo tworzone esencje kawowe, dzięki którym przygotowanie pobudzającego naparu zajęłoby minimum wysiłku i czasu, pojawiły się pod postacią syropów – szkockie Camp Coffee oraz amerykańskie Essence of Coffee. To pierwsze – wciąż dostępne – połączenie ziaren kawy i cykorii, zaś drugie – produkowane na potrzeby wojska w czasie wojny secesyjnej – mieszanina kawy, mleka i cukru o wątpliwej przyjemności z picia, jednak ciekawy pierwowzór współczesnej saszetki instant “3w1”. 

Pierwszą rozpuszczalną w formie znanego dziś proszku, wymyślił w 1881 roku francuz Alphonse Allais. Następnie w 1890 roku w Nowej Zelandii, David Strang opatentował sposób produkcji kawy instant (patent nr 3518). Niedługo po nim – już w 1901 roku – granulat kawowy wyprodukował także Satori Katou – chemik japońskiego pochodzenia, pracujący w USA. W tym samym kraju do masowej produkcji wprowadził ją belgijski przedsiębiorca George Constant Lewis Washington. W końcu w 1938 roku szwajcarski wschodzący potentat Nestlé zaprezentował Nescafé – kawę rozpuszczalną o najwyższej z dotąd spotykanych jakości.

Produkcja “ciepło - zimno”

Cały proces zaczyna się podobnie jak w przypadku produkcji klasycznej kawy, idzie jednak o krok dalej. Po doborze odpowiednich ziaren (single origin lub blend), ich wypaleniu w pożądanym stopniu, taki półprodukt jest mielony, a następnie – zaparzany. Dążymy bowiem do otrzymania intensywnego kawowego ekstraktu. Rozdrobnione ziarna można zalać gorącą wodą i odparować jej nadmiar lub zaparzyć coś na kształt klasycznej “zalewajki”, tyle że pod ciśnieniem. Otrzymaną w ten sposób płynną esencję należy jeszcze wysuszyć. Suszenie wykonuje się na jeden z dwóch sposobów: 
  • rozpyłowo (na ciepło) – odparowanie cieczy do postaci proszku; polega na rozpyleniu mgły z suszonego ekstraktu w komorze, do której wtłaczane jest gorące medium osuszające (powietrze lub gaz obojętny); wielkość kropli mgiełki kawowej warunkuje rozmiar drobin uzyskanego proszku; 
  • sublimacyjnie (na zimno) – czyli inaczej przez liofilizację; z zamrożonego i rozdrobnionego ekstraktu, pod wpływem obniżania ciśnienia, sublimuje się rozpuszczalnik (tutaj – wodę w postaci lodu); powstają w ten sposób esencjonalne granulki kawy; 
instant coffee
AJC1 from UK, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons

Czy kawa rozpuszczalna ma kofeinę?

Najczęściej wykorzystywane ziarna do produkcji kawy rozpuszczalnej to robusta. Jako roślina, ma ona wyższą zawartość kofeiny, przez co skuteczniej broni się przed szkodnikami. Może być uprawiana na niżej położonych terenach i wytrzyma też w nieco bardziej wymagających warunkach klimatycznych. Rośnie szybciej, nie pnie się tak wysoko, za to owocuje częściej. Wszystko to okupione dość dużą dozą goryczy w naparze. Jednak jako surowiec – ze względu na mniejsze wymagania uprawowe – jest tańsza niż ziarno arabiki. 

Jak to się więc ma do dzisiejszych standardów wyznaczonych przez ruch specialty, gdzie serwujemy i inwestujemy w jakość? Otóż jest to także ruch, nastawiony na słuchanie odbiorców oraz angażowanie ich w rozwój świata kawy. Jeśli więc istnieje potrzeba wypicia codziennej dawki kofeiny bez kompletowania “zestawu młodego home baristy”, istnieją także i sposoby oraz producenci, którzy zadbają o wyjątkowy smak w każdej z tych chwil.

Po pierwsze i najważniejsze – warto zwrócić uwagę na skład wybieranej kawy instant: czy nie zawiera polepszaczy smaku, wzmacniaczy aromatów, zagęszczaczy. Wybierając rozpuszczalną, obdarzamy producenta bardzo dużym kredytem zaufania – nie widzimy bowiem jakiej kategorii są przetwarzane ziarna, nie dostrzeżemy defektów, ani też nie sprawdzimy poprawności przechowywania i samej świeżości nasion. Można więc kierować się wskazówką dostępności informacji. Im większa transparentność w opisie produktu, tym lepiej świadczy o podejściu do klienta, jako świadomego konsumenta, chociażby segmentu fine, a nawet specialty. Nie każde opakowanie kawy instant to robusta – zdarzają się blendy, ba!, są też i single z arabiki (np. Etiopia czy Gwatemala od The Barn).

Co kryje puszka Pandory

Piękny, bogato zdobiony pitos (gr. πίθος, pithos) – gliniane naczynie o wąskiej podstawie – był podstępnym podarunkiem ślubnym Zeusa dla Pandory, która – niczego nieświadoma – miała dokonać zemsty na Prometeuszu i ukochanej przez niego ludzkości. Pandora, wiedziona darem ciekawości, uchyliła pokrywkę, wyswobadzając drzemiące w niej demony na świat. Tylko – czy to jest na pewno jedyna wersja tej historii? Czy to aby nie próba przerzucenia winy za wszystkie spotykające nas nieszczęścia na jedną osobę? I czy nie podobnie bywa niekiedy z demonizowaniem “puszki” instant?  Na przykład w Korei – to właśnie picie rozpuszczalnej traktuje się jako część codziennego rytuału życia, ze względu na fakt, iż nie jest to towar pierwszej potrzeby, a ma rozsądną cenę. Można spokojnie zyskać trochę energii bez poczucia naciągania domowego budżetu. Dobrej jakości rozpuszczalna wcale nie będzie przyczyna naszej zguby. Może wręcz stać się taką naszą cup of Joe – filiżanką Kowalskiego, która nawet najkrótszą przerwę zamieni w niezmąconą chwilę przyjemności i odpoczynku.  Tak więc, rozkoszując się kubkiem etiopii instant, jedząc pastę, której smak podkreśla szczypta kawowych granulek i oglądając własnoręcznie wywołane zdjęcia (w medium z wykorzystaniem caffenolu pochodzącego z rozpuszczalnej), pozwólmy sobie rozpłynąć się w tej chwili. 

またね、

問題

Literatura

Ika Graboń, Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie, Otwarte, Kraków 2017, s.94-95

Natalie Haynes, Puszka Pandory. Kobiety w Mitologii Greckiej, W.A.B., Warszawa 2023, s.15-45

Patents, Designs, And Trade-Marks (First Annual Report Of The Registrar Of), Nowa Zelandia 1890, s.9, patent nr 3518

To również może cię zainteresować

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i odbierz

10%

zniżki na zakupy kawy ziarnistej w sklepie internetowym.

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i odbierz 10% zniżki na zakupy kawy ziarnistej w sklepie internetowym.