American Press zaparzacz kawy i herbaty

349,00 

Dostawa od: 13 zł

Darmowa dostawa od 200 zł

Zwrot w ciągu 30 dni

Opis 

American Press - innowacja w zaparzaniu!

American Press zaparzacz kawy i herbaty to nowatorskie urządzenie to połączenie dotychczasowych osiągnięć w projektowaniu urządzeń do parzenia kawy z nowymi, dotąd niespotykanymi pomysłami. Całość zamknięta w designerskiej formie. Pierwszy zaparzacz który sprosta wygórowanym oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających baristów jak również pozwoli w prosty i szybki sposób przygotować perfekcyjny napar domowym kawoszom.

Podpowiadamy jak zaparzyć kawę w tym urządzeniu:
Tu jest dostępny nasz poradnik parzenia dobrej kawy

Po pierwsze: karafka!

Wykonana z Tritanu, czyli niezwykle wytrzymałego tworzywa wolnego od BFA [Bisfenol A] o podwójnych ściankach rozdzielonych próżnią. Dzięki temu funkcjonuje jak termos? utrzymuje stabilną temperaturę cieczy wewnątrz, jednocześnie zachowując zimną powierzchnię. Nigdy więcej nie musisz obawiać się poparzenia, nawet gdy wlejesz wrzątek do środka! Karafka jest wyjątkowo odporna na uszkodzenia, możesz bez obaw wziąć ją w najcięższą podróż, umyć w zmywarce albo zagotować w niej wodę w mikrofali!

Po drugie: głowica!

To ona gwarantuje najwyższą jakość naparu. Precyzyjnie zaprojektowana z wykorzystaniem uszczelek z medycznego silikonu oraz sitek ze stali nierdzewnej o wyjątkowej gęstości oczek pozwala na szybkie zaparzenie kawy pełnej w smaku, bogatej, a jednocześnie czystej i klarownej od pierwszego do ostatniego łyka.
Co najważniejsze, te dwa elementy dają Ci pełną kontrolę nad ekstrakcją! Dowolną ilość kawy przeciśnij przez dowolną objętość wody w takim tempie na jaki masz ochotę. Grubość zmielenia kawy i temperaturę wody dobierz również wedle własnych preferencji!

Czy można oczekiwać czegoś więcej? Tak!

Czystość! Specjalnie zaprojektowana krawędź wieczka wykonanego ze stali nierdzewnej uchroni Twoje biurko przed plamami. Ponadto opłukanie urządzenia po zaparzeniu kawy zajmie Ci kilkanaście sekund. Nie musisz martwić się o cieknące filtry! Po prostu wyrzuć fusy z głowicy, spłucz ją pod bieżącą wodą i użyj ponownie.

Wykorzystaj American Press wszędzie tam gdzie chcesz!

Potrzebujesz jedynie gorącej wody i zmielonej kawy by uzyskać idealnie zaparzoną filiżankę ulubionego napoju. Nieważne czy pracujesz w biurze, odpoczywasz na kempingu w lesie czy podróżujesz na drugi koniec świata. American Press dzięki swej funkcjonalności z powodzeniem zastąpi każde inne urządzenie w którym miałeś okazję zaparzyć kawę.

Zamów i przekonaj się!

 

Wpis z bloga:
"American Press – pierwsze wrażenia"
autor: Krzysztof Bonda
28 września 2016

Wakacje już za nami, coraz bliższa staje się jesień, na którą czekamy od jakiegoś czasu z niecierpliwością. Długo oczekiwana premiera American Press’a zbliża się do nas wielkimi krokami. Był początek kwietnia, gdy pisaliśmy pierwszą zapowiedź urządzenia, które wtedy jeszcze nie istniało. Swój artykuł opieraliśmy na informacjach od producenta i mieliśmy nadzieję, że finalny produkt rzeczywiście będzie tak fantastyczny jak go opisywano. Od tamtej pory aktywnie uczestniczyliśmy w projekcie, mieliśmy możliwość testowania kolejnych prototypów oraz przyjemność współtworzenia finalnej wersji. Zanim na rynek trafią już seryjnie produkowane American Press’y, i każdy z Was będzie mógł w domowym zaciszu bawić się urządzeniem, chcieliśmy przybliżyć jak wyglądał cały ten proces.

American Press - pierwsze wrazenia 2

Muszę przyznać, że gdy otworzyliśmy pudełko z pierwszym egzemplarzem, nasz entuzjazm był umiarkowany. Urządzenie nie prezentowało się zbyt dobrze, materiały użyte do produkcji odbiegały od tego, czego oczekiwaliśmy. Karafka była zrobiona z mało przezroczystego plastiku, elementy tłoczka były lekko niedopasowane i sprawiały wrażenie bardzo delikatnych. Jednak prototyp obrazował pierwotne założenia projektu i w końcu mogliśmy przekonać się jak pomysł sprawdza się w rzeczywistości.

Od razu wzięliśmy się do robienia kawy.

  • Sprawdzamy możliwości urządzenia „na oko” – do głowicy można zmieścić trzydzieści gramów kawy. Całkiem sporo zważywszy, że karafka ma rekomendowaną pojemność 355ml, a maksymalnie mieści niewiele ponad 400ml.
  • Kilka długich chwil mielenia młynkiem ręcznym Hario Skerton na średniej grubości [szybki drip albo wolny chemex] i wsypujemy zmieloną kawę w komorę tłoka.
  • Przez stalowe sitko przelatuje sporo pyłu, czyli średnia oczek 150 mikronów może przepuszczać do naparu część miału. Tak odkrywamy nowe zastosowanie jako sitko do odsiewania pyłu.
  • Szybko gotujemy wodę, przelewamy do karafki i kolejne zaskoczenie – karafka robi się gorąca! Prototyp był jednościanowy, nietermiczny i trochę grzał w ręce w trakcie wyciskania.
  • Ale udało się, bez problemu przecisnęliśmy tłok, wszystko wyglądało jak na reklamowych filmikach.
  • Nalewamy kawę do filiżanek i znów konsternacja. Płyn chlapie przez niedostateczny dopływ powietrza w trakcie przelewania.
  • Trudno, pora na pierwszy łyk i pierwsze opinie. Znów brak entuzjazmu, kawa płytka, niedoparzona.
  • Po krótkiej analizie następuje werdykt – za grube zmielenie.
  • Bez wahania robimy drugie podejście.
    • Drobniejsze zmielenie, pozostałe parametry bez zmian.
    • Wyciskanie trwało trochę dłużej, ale i kawka była pełniejsza, większe body i intensywność smaku.
    • Jest dobrze, może być lepiej, więc obmyślamy kolejną próbę.
    • Drobniejsze zmielenie = mniejsza objętość kawy, czyli można więcej zmieścić w tłoczku.
    • Z takim podejściem wypełniamy głowicę szczelnie, drobno zmieloną kawą. I tym testem wyrwaliśmy stalową siatkę filtrującą z tłoczka.

Stąd płynie ważna lekcja – nie przesadzajcie ze zbyt drobnym zmieleniem. Jeśli poczujecie, że opór tłoka jest zbyt duży, nie próbujcie forsować tego na siłę.

American Press - pierwsze wrazenia

Po tym zdarzeniu reanimowaliśmy nasz prototyp i testowaliśmy na mniej ekstremalnych parametrach, jednakowoż mieliśmy wrażenie, że rezultaty nie odzwierciedlają możliwości urządzenia. Z obiektywnymi testami musieliśmy zaczekać do czasu, kiedy nie otrzymaliśmy kolejnego prototypu.

Po kilku tygodniach dotarła kolejna, długo wyczekiwana przesyłka. Niezwłocznie otwieramy pudełko i sprawdzamy szczegóły. Co i jak się zmieniło? I jest, dwuścienna karafka z nowego materiału, drobniejsze sitka [średnica oczek 100 mikronów] w tłoczku, sztywniejsze i dokładniejsze uszczelki silikonowe.

Urządzenie błyszczy i kusi, by znów przecisnąć kawkę.

Tym razem zabieramy się za to spokojnie, szczegółowo zbierając wszelkie informacje: gramatury, temperatury, czasy, TDSy i ekstrakcje. Dziesiątki wypitych filiżanek, aby poznać dokładnie urządzenie i opracować odpowiednią recepturę. W końcu urządzenie zaczyna odkrywać przed nami swoje tajemnice i każda przygotowywana kawa jest na swój sposób wyjątkowa.

Tak spędzamy kolejne tygodnie, gdy nieoczekiwanie otrzymujemy kolejny prototyp.

I niby nic się nie zmieniło, ale detale są coraz bardziej dopracowane. System odpowietrzający działa bez zarzutu, strumień nalewanej kawy jest równy i łatwy w kontrolowaniu. Niekapiąca krawędź również spełnia swoje zadanie znakomicie. Magnes umieszczony w tłoku zapobiega rozsuwaniu się obu części. Zmieniona konstrukcja górnej części głowicy wygląda na bardziej wytrzymałą i zapobiega odkształcaniu się siatki filtrującej w trakcie przeciskania. Precyzyjnie dopasowane uszczelki z medycznego silikonu nie przepuszczają wody pomimo wysokiego ciśnienia. Poprawiony sposób zamykania głowicy z kawą zapobiega niekontrolowanemu otwarciu.

W tym egzemplarzu karafka została wykonana z Tritanu, czyli tworzywa o przezroczystości porównywalnej ze szkłem, charakteryzującego się wysokim współczynnikiem odporności na zniszczenia. Ponadto, dwuścienna technologia faktycznie sprawdza się i śmiało można wlać wrzątek, a powierzchnia pozostaje chłodna. Krótko mówiąc, jest dobrze. Teraz czekamy na dostawę seryjnie produkowanych American Press’ów i mamy cichą nadzieję, że ponownie nas czymś zaskoczą.

American Press - pierwsze wrażenia

Podsumowując, dotychczasowe przygody, muszę przyznać, że zarówno sama koncepcja, a tym bardziej wykonanie, sprawdzają się znakomicie. Z jednej strony przyrząd jest niesamowicie prosty, wystarczy wlać wodę do karafki, wsypać kawę do głowicy tłoka i przecisnąć. Z drugiej strony, w tej prostocie tkwią ogromne możliwości kontroli parametrów zaparzania. Łatwość z jaką modyfikujemy wpływ poszczególnych czynników na smak sprawia, że urządzenie świetnie sprawdza się do wszelkich testów.

Ponadto, jest ono bardzo czyste w obsłudze, a wyczyszczenie go po zrobieniu kawy zajmuje chwilę. Do usunięcia nalotów w trudno dostępnych miejscach można śmiało użyć chemii przeznaczonej do czyszczenia ekspresów ciśnieniowych lub tabletek do czyszczenia urządzeń alternatywnych. Dużym atutem jest praktyczność American Press’a. Niejednokrotnie sprawdzaliśmy użyteczność w podróży i spisuje się świetnie. Nawet komora głowicy tłoka do której wsypuje się kawę, ma średnicę zbliżoną do średnicy pojemnika na kawę młynka ręcznego Hario Skerton i można bezpośrednio z młynka wymielić kawę do głowicy. Niby szczegół, a bardzo użyteczny gdy wieje wiatr.

W kolejnym artykule zagłębimy bardziej szczegółowo techniczne aspekty przygotowywania kawy w American Press’ie. Omówimy wpływ różnych czynników na smak i przedstawimy też kilka porad i naszych spostrzeżeń, które ułatwią Wam zaparzanie we własnych Press’ach.

Do zobaczenia!

Wpis z bloga:
"American Press – kolejne starcie"
autor: Krzysztof Bonda
3 stycznia 2017

Zima za pasem, nadszedł Nowy Rok, a jesień przemknęła nie wiadomo kiedy.

W kawiarni był to okres bardzo intensywnej pracy. Niektórzy nasi bariści z sukcesami startowali w zawodach, inni uczestniczyli w szkoleniach i warsztatach, co niezmiernie rozwlekło powstawanie tego tekstu w czasie. Jednakże, dzięki temu ciągle mieliśmy okazję testować użyteczność American Press'ów zarówno w warunkach domowych, jak i w kawiarni. Posłużyły nam do parzenia kawy, ale też herbaty i od tego aspektu rozpoczniemy artykuł.

Kawa czy herbata?

Ostatnimi czasy na rynku pojawiło się sporo różnego rodzaju zaparzaczy do herbaty, które w pomysłowy i szybki sposób pozwalają na przygotowanie herbaty w kontrolowany sposób. Ich użyteczność jest niepodważalna, natomiast w żadnym z nich nie można przygotować kawy jakości speciality z zachowaniem pełnej kontroli ekstrakcji.

Czy American Press, mimo że jest dedykowanym urządzeniem do kawy, zdoła dorównać sprzętom stricte herbacianym?

Naszym zdaniem radzi sobie doskonale. Termiczna karafka długo utrzymuje ciepło, dlatego z łatwością zaparzymy herbatę w dowolnej temperaturze. Potrzebujemy jedynie termometru, by mieć pewność, że woda ma odpowiednią temperaturę do zaparzenia wybranego suszu. Odpowiednio duża komora tłoka, pozwala na wsypanie przynajmniej kilkunastu gramów herbaty, zależnie od wielkości liści. Przy ograniczonej pojemności karafki, z pewnością nie będziemy mieli problemu, aby zmieścić ilość suszu niezbędną do otrzymania nawet bardzo intensywnego naparu. Następnie, po wciśnięciu tłoczka z herbatą do karafki, możemy parzyć herbatę żądaną ilość czasu. Jeśli w trakcie będziemy poruszać tłokiem, aby pobudzić ekstrakcję, uzyskamy napar intensywniejszy. Następnie wystarczy przelać zawartość do filiżanek i cieszyć się smakiem ulubionej herbaty. Co więcej, jeśli używamy herbaty, którą można zaparzać wielokrotnie, w American Press'ie zrobimy to bardzo łatwo, gdyż, po przelaniu zawartości z karafki po pierwszym zaparzeniu, wystarczy wyjąć tłok, i wlać świeżej wody, i już możemy parzyć po raz kolejny.

Konstrukcja urządzenia i sposób w jaki następuje zaparzanie pozwalają na otrzymanie bardzo czystego naparu, którego intensywność niezwykle łatwo kontrolować. Dzięki precyzyjnym sitkom tylko najdrobniejszy pył herbaciany przedostaje się do naparu, co jest zauważalne we wszystkich urządzeniach do zaparzania do herbaty. W American Press'ie można się go pozbyć stosując papierowy filtr od Aeropressu, który umieszczamy wewnątrz tłoczka, aczkolwiek jest to rozwiązanie dla bardzo wymagających miłośników herbaty.

Podsumowując, jako alternatywne urządzenie do herbaty American Press sprawdza się znakomicie i ta uniwersalność jest bardzo dużym atutem American Press'a, gdyż w niewielu urządzeniach zaprojektowanych do kawy, można zaparzyć również herbatę. Ale przejdźmy do meritum, czyli ekstrakcji kawy w American Press'ie.

Ekstrakcja – nie tylko dla wtajemniczonych

Przede wszystkim najpierw należy uświadomić sobie, na czym polega zaparzenie kawy i czym jest ekstrakcja. Dzięki temu będzie łatwiej wyobrazić sobie jaki wpływ ma American Press na naszą kawę. W najprostszym, a zarazem najtrafniejszym skrócie, ekstrakcją można nazwać to wszystko, co woda wypłukuje ze zmielonych ziaren do naparu. Na ten proces ma wiele czynników, których znaczenie na bieżąco będziemy wyjaśniać.

Warto zastanowić się chwilę, dlaczego powstało i ciągle powstaje tyle urządzeń alternatywnych do parzenia kawy i czym się różnią. Każda metoda ma swoje cechy charakterystyczne, które wyróżniają kawę przygotowaną za pomocą konkretnego urządzenia od pozostałych. W każdym z nich ekstrakcja przebiega na swój własny sposób, dzięki czemu wydobywa inny smak z tej samej kawy.

Na początku przeanalizujmy jednak poszczególne aspekty wpływające na proces ekstrakcji.

  • Pierwszym czynnikiem, który ma największy wpływ to grubość zmielenia. Im cząsteczka zmielonej kawy mniejsza, tym droga, którą musi pokonać woda wnikając do jej środka, jest krótsza. Krótsza droga to krótszy czas ekstrakcji. Czyli z mniejszych cząsteczek kawy, woda szybciej wypłucze do naparu pożądane związki. Analogicznie, im cząsteczki zmielonej kawy są większe, tym dłużej powinien trwać proces ekstrakcji.
  • Drugim czynnikiem jest temperatura. Tutaj zależność jest stosunkowo prosta, wraz ze wzrostem temperatury szybkość ekstrakcji rośnie i analogicznie, ze spadkiem temperatury szybkość ekstrakcji maleje. Jest to nieodłącznie związane z faktem, iż rozpuszczalność związków w wodzie wzrasta wraz ze wzrostem temperatury.
  • Kolejnym czynnikiem, którym można wpłynąć na ekstrakcję jest ciśnienie. Jeśli założymy, że woda otaczająca cząsteczki kawy, wyekstrahuje z nich określoną ilość związków w określonym czasie, to jeśli oddziałujemy na te same cząsteczki kawy wodą pod pewnym ciśnieniem, to taką samą ilość związków wyekstrahujemy szybciej. Analogicznie, w tym samym czasie, wodą pod ciśnieniem, wyekstrahujemy więcej z kawy, niż wodą bez niego.
  • Następnym czynnikiem, który może mieć wpływ jest mieszanie. Wymuszenie ruchu cząsteczek kawy w wodzie pobudza ekstrakcję.
  • Na koniec trzeba wspomnieć, że czas ekstrakcji, który jest wypadkową pozostałych czynników również wpływa na ekstrakcję. Generalnie, im dłużej trwa ekstrakcja, tym więcej związków z cząsteczek ziaren się wyciągnie, natomiast jest górna granica możliwości, albowiem tylko około 27% masy ziarna kawowca to związki ekstrahujące do wody. Dlatego trzeba mieć na uwadze, że wydłużenie czasu parzenia nie zawsze będzie dawało pozytywny rezultat.

Wiemy już w jaki sposób przebiega ekstrakcja w trakcie procesu parzenia, jednak dalej nie wiemy jak będzie smakować w filiżance. Tutaj trzeba wyróżnić dwa pojęcia: TDS i %EXT.

Pierwsze to suma związków rozpuszczonych w wodzie. Ten parametr odpowiada za intensywność naparu. Im mniej związków rozpuszczonych tym napar jest bardziej wodnisty. Może mieć prawidłowy smak, ale będzie on słabo wyczuwalny. Ponadto, im mniej związków tym niższe body, czyli tak zwana cielistość. Można to łatwo porównać do mleka. 3,2% będzie zawsze bardziej oleiste i gęstsze niż odtłuszczone 0,5%.

Z kolei wysoki TDS to napar bardzo intensywny w smaku, będzie miał wyższe body, może pojawiać się posmak cierpkiej goryczy. %EXT określa jak wiele z ziarna wyekstrahowało do wody. Za dolną granicę dobrze zaparzonej kawy uznaje się 18%, a za górną 22%, czyli optymalnie dążymy do około 20 %EXT.

Kawa niedoparzona z reguły będzie dość płytka w smaku, często z drażniącą kwasowością i szybko kończącym się smakiem. Jeśli ją przeparzymy wyczujemy nieprzyjemnie ściągającą i wysuszającą gorycz po przełknięciu kawy. Prawidłowo zaparzona kawa nie będzie dawała żadnych nieprzyjemnych odczuć, charakterystycznych dla opisanych powyżej skrajności. Powinna mieć zbalansowany smak kwasowości, słodyczy z nutą goryczy jak również odpowiednią intensywność oraz długość trwania smaku.

Aby zapewnić prawidłowe warunki ekstrakcji niezbędne jest odpowiednie urządzenie. Czym przede wszystkim powinno się charakteryzować dobre narzędzie do parzenia kawy? Opierając się na doświadczeniu oraz poglądach uznawanych przez wielu baristów z pewnością istotnymi wyznacznikami popularności sprzętu jest łatwość i szybkość obsługi. Ponadto, cenione są urządzenia dające możliwość eksperymentowania z różnymi parametrami, a takim niewątpliwie jest American Press. Łatwość czyszczenia, użytkowania w trakcie podróży to kolejne atuty, które są doceniane nie tylko przez profesjonalistów.

Skupmy się nad możliwościami American Press'a i porównajmy z pozostałymi dostępnymi urządzeniami. Jednymi z najpopularniejszych urządzeń stosowanych w kawiarniach oraz domach są drippery różnego typu oraz Chemex. Ponadto w wielu domach znajdziemy klasyczny French Press, a od kilku lat sukcesywnie rozprzestrzeniają się Aeropress'y. Wcześniej zapoznaliśmy się z czynnikami, które wpływają na to jak ekstrahują cząsteczki ziaren kawy, więc warto rozpatrzyć jak to wygląda w przypadku poszczególnych urządzeń.

Drippery mogą mieć filtry stożkowe albo z płaskim dnem, jeden otwór na dole lub kilka, wszystko to wpływa na finalny smak filiżanki kawy, ale są to cechy charakteryzujące poszczególne rodzaje dripów. Zasada działania jest zawsze taka sama i na niej się skupimy. Przygotowanie kawy w dripie polega na wsypaniu odpowiedniej ilości kawy do papierowego filtra i umiejętnym przelewaniu odpowiedniej ilości wody przez nią. Grubość zmielenia ma tutaj diametralne znaczenie. Dopuszczalne spektrum grubości zmieleń jest dość wąskie, zbyt drobno zmielona kawa stworzy duży opór wodzie, która nie zdoła przepłynąć zbyt szybko, ekstrahując zbyt wiele, natomiast za grube zmielenie spowoduje, że woda przepłynie pomiędzy cząsteczkami ziaren niedostatecznie je ekstrahując. Dlatego zaparzenie idealnego dripa wymaga sporo doświadczenia.

Można wpływać na długość ekstrakcji stosując różną liczbę zalań, skracając bądź wydłużając przerwy pomiędzy nimi, jednakowoż, są to techniki, którymi nie zrekompensujemy źle dobranego stopnia zmielenia. Zastosowanie papierowego filtra, pozwala uzyskać kawę zarówno bardzo klarowną jak i czystą w smaku, ponieważ filtracja zatrzymuje cząsteczki pyłu kawowego oraz część związków już wyekstrahowanych z ziarna.

Jeśli porównamy to z American Press'em to okazuje się, że to zupełnie odmienne urządzenia. Dodanie ciśnienia w trakcie ekstrakcji, brak papierowego filtra oraz większa niezależność od grubości zmielenia powodują, że kawy przygotowane w American Press'ie mają odmienny profil sensoryczny.

Początkującym baristom na pewno spodoba się to, że możemy w nim używać kawy o wyczuwalnie różnym stopniu zmielenia, od bardzo grubego żwiru, aż po cienki piasek niewiele grubszy niż do espresso. Fakt, że stopień zmielenia będzie rzutował na finalny smak filiżanki kawy, ale za każdym razem będziemy w stanie wyekstrahować ją optymalnie korygując pozostałe parametry. Trzeba przyznać, że nie uzyskamy takiej czystości smaku, ponieważ stalowe sitko ma większą przepuszczalność niż papierowy filtr, ale stosując papierowy filtr od Aeropress'u, będziemy w stanie wycisnąć kawę o klarowności i przejrzystości smaku dorównującej najlepszym chemexom.

Kolejnym atutem American Pressa w starciu z dripem jest temperatura. Sam dripper, zależnie od materiału z jakiego jest wykonany, bardziej lub mniej utrzymuje własną temperaturę, ale nawet dobrze rozgrzany nie będzie w stanie zapewnić odpowiedniej temperatury wody w trakcie ekstrakcji. W trakcie zalewania wolnym strumieniem temperatura wody na spodzie stożka kawy jest kilkanaście stopni niższa, niż tej, którą mamy w czajniku z termometrem. Zauważalne jest to zwłaszcza w trakcie bloomingu [preinfuzji], gdy zwilżamy kawę niewielką ilością wody pobudzając ją do otwarcia się na dalszą ekstrakcję. American Press niweluje ten problem, ponieważ termiczna karafka utrzymuje stałą temperaturę, zarówno w trakcie preinfuzji, jak i całego procesu ekstrakcji, a spadek temperatury jest nieporównywalnie mniejszy niż w większości urządzeń.

Najbardziej zbliżonymi do American Press'a urządzeniami są właśnie French Press i Aeropress. Sam American jest poniekąd zoptymalizowanym połączeniem obu. French Press, w którym proces zaparzenia kawy polega na wsypaniu odpowiedniej ilości właściwie zmielonej kawy i zalaniu pożądaną ilością wody w dowolnie wybranej temperaturze, ma bardzo ograniczone możliwości kontroli ekstrakcji. Oczywiście, gramaturę kawy i wody możemy ustalić według własnych upodobań, aby otrzymać kawę o oczekiwanej intensywności.

Należy pamiętać przy tym, że kawa powinna być zmielona dość grubo, ponieważ sam proces parzenia powinien trwać około 4 minut. Wiąże się to z dużym ryzykiem przeekstrahowania. Ponadto, z reguły sitka filtrujące we French Press'ach nie są szczególnie precyzyjne, przepuszczając sporo pyłu kawowego. Stąd często w kawach zaparzonych tą metodą mówi się o charakterystycznym „brudzie” w smaku. Minusem całego urządzenia jest to, że samo nagrzewa się bardzo szybko od gorącej wody, jednocześnie ją schładzając. Również łatwo jest o oparzenie jeżeli French Press nie ma dostatecznie bezpiecznego wykończenia.

Bardzo podobnie jest z Aeropressem, gdzie cienkie tworzywo bardzo szybko się nagrzewa uniemożliwiając trzymanie urządzenia. Na tym polu niepodzielnie króluje American Press, którego termiczna karafka eliminuje możliwość takich nieprzyjemnych doznań. Dodatkowo, gęste sitko jest o wiele precyzyjniejsze, dając kawę czystszą, ale stosunkowo podobną w smaku i teksturze [podobna oleistość charakterystyczna dla metod bez papierowego filtra]. Zarówno French Press jak i Aeropress bazują na schemacie przygotowania, w którym mieszamy zmieloną kawę z wodą, a następnie ją filtrujemy. American Press wyróżnia się na tym polu, ponieważ wykorzystuje technikę znaną z ekspresów ciśnieniowych. Co prawda nie przepuszczamy wody przez ciasno ubity „coffee puck” [nazywany też „coffee cake’m”, płaski krążek kawy ubity w kolbie ekspresu ciśnieniowego], ale przeciskamy pod ciśnieniem zmieloną kawę przez kolumnę ciągle świeżej wody. Dzięki temu, że ekstrakcja obywa się nieustannie w czystej wodzie, jest ona pełniejsza. Przepływająca woda jest w stanie wyciągnąć z ziaren więcej niż w przypadku gdy związki zawarte w cząsteczkach ziaren muszą samorzutnie ekstrahować do rozpuszczalnika, którym jest otaczająca woda. Dodatkowo, używając ciśnienia w trakcie parzenia, możemy sami kontrolować czas w jakim kawę przygotujemy, zwiększając lub zmniejszając siłę nacisku. Nie jesteśmy ograniczeni grubością zmielenia, jak w przypadku przelewów, gdzie czas parzenia jest zależny właśnie od stopnia zmielenia kawy.

Podsumowując, American Press jest urządzeniem dającym doświadczonym baristom bardzo duże możliwości eksperymentowania. Jednak pozwala zaparzyć wyśmienitą kawę nawet osobom, które dopiero rozpoczynają swoją kawową przygodę. Bez zagłębiania się w tajniki sztuki baristycznej, każdy będzie w stanie American Press'em zaparzyć filiżankę kawy szybko i łatwo. Jego uniwersalność stanowi najmocniejszy atut, czym z pewnością zdobędzie serca wielu kawoszy.

Instrukcja obsługi

Recenzje

Napisz pierwszą opinię o „American Press zaparzacz kawy i herbaty”

Twój adres email nie zostanie opublikowany.